Szybkie cappuccino z niespodzianką.

Dziś po raz pierwszy chciałabym podzielić się Wami pomysłem na przyjemne spędzenie czasu w kuchni.
Mój młodszy syn od pewnego czasu konsekwentnie twierdzi, że będzie cukiernikiem. Gdy tylko próbuję to kwestionować, słyszę niezmiennie: „Mamusia, zróbmy babeczki”. I robimy 🙂
Przepis podrzuciła mi wiele lat temu jedna z moich internetowych znajomych, przez lata nieco ewoluował i dziś jest jednym z moich ulubionych, gdy chodzi za mną coś słodkiego. Jak zapewne wprawne oko zauważy, prezentuję go w wersji bezglutenowej. To wpływ mojej ulubionej Bratowej 😉
Jest banalnie prosty, radzi sobie z nim dziesięciolatek, potrzebne składniki z reguły każdy z nas ma w domu. Czas potrzebny na to zadanie, od momentu, jak pojawi się w głowie myśl, do momentu, w którym można przystąpić do konsumpcji, to zaledwie 30 minut. No to zaczynamy:

Przygotowujemy:

100 g masła
2/3 szklanki cukru (ja używam trzcinowego)
1/2 szklanki mleka
jedno duże lub dwa małe jajka
dwie łyżki kawy rozpuszczone w minimalnej ilości gorącej wody
cukier wanilinowy
1 i 3/4 szklanki mąki (dowolnej, ja używam najchętniej kukurydzianej)
szczypta soli
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
12 kawałków czekolady, najlepiej mlecznej, gdyż łatwiej się rozpuszcza i trzyma środka babeczki
blaszkę muffinkową (ja mam taką na 12 sztuk i na taką blaszkę pasują proporcje) wyłożoną papilotkami

img_4831

W dużej misce mieszamy masło, cukier, cukier wanilinowy, mleko, jajka, rozpuszczoną i wystudzoną kawę. Dodajemy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia, sól. Łączymy wszystko mikserem lub rózgą. Spokojnie można też użyć zwykłej łyżki.

img_4833

Świetne jest to, że ciasto nie musi być jednolite, więc naprawdę dziesięciolatek daje radę. Gdy mamy już gotową masę, wypełniamy nią foremki mniej więcej do połowy.

img_4835

Układamy kosteczki czekolady.

img_4838

Tak, tak. To mała rączka mojego „cukiernika” 😉
Następnie dokładamy resztę ciasta, wypełniając foremki. Wkładamy do piekarnika i cierpliwie czekamy.

img_4841

Ustawiamy piekarnik na 180 stopni. Używam programu „góra-dół” z termoobiegiem. Czas oczekiwania to około 20 minut, choć zależnie od ilości ciasta, może to być kilka minut dłużej. Warto sprawdzić patyczkiem do szaszłyków, czy ciasto się nie klei.
Gdy czas się dopełni, pozostaje rozkoszować się przepysznymi babeczkami. Smacznego!

img_4844

~tomasia

Reklamy

2 thoughts on “Szybkie cappuccino z niespodzianką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s